To w sumie oczywiste po moich licznych modłach, ale nie o tym jak już wiecie są wakacje.
W tym roku mam zamiar po lecieć do Francji albo Anglii gdzie lepiej?
Mój nastrój jest żałosny. Matka mi sie każe opalać:)) Czy ona kiedyś zrozumie, że moja wampirza uroda nie da rady słońcu? Btw jest taki upał, że nawet nie mam ochoty wychodzić na to pieprzone słońce. Okazuje sie, że jeden crush jest skończonym debilem i go nie nawidze. To chyba ostatnimi czasy najbardziej znienawidzona osoba przeze mnie. Dlaczego o nim nie myśle a mam sny o nim jak mnie torturuje? Aha.. Polcia on cie nigdy nie uderzył może to dla tego, że jest pierdolonym zboczeńcem i po prostu jest obleśny? Tak. To na pewno to. I tu nazywa sie pytanie. Pola ty dałnie czemu nazwałaś crushem osobie której nienawidzisz? To zupełny przypadek. Po prostu kiedyś sie w nim zakochałam, ale okazał się już wiecie kim:) Tyle na ten temat. A co do drugiego crusha to jest to osoba którą kocham najbardziej na świecie, chociaż widujemy sie raz zdarzy sie, że dwa na.. miesiąc.
To troche ciężkie, ale co poradze skoro ja mieszkam na zadupiu a on w stolicy? :'))
~
Pierdolony chuj którego nazywałam crushem - oblech, potwór, idiota, dupek.
Crush - miłość mojego życia, jedyne szczęście, kochany, słodki, kocha mi dawac buzi. (...)
Tak to tyle o nich.
Jeszcze miałam napisać czego słucham. (tu będą tylko ulubione kawałki)
~ Lana Del Rey - nie potrafię wymienić ulubionej piosenki z jej wykonaniem bo wszystkie kocham.
~ Marina and The Diamonds - Sex yeah i Living Death to ulubione.
~ Nirvana - Smells Like Teen Spirit kocham ją
~ Pink Floyd - Another Brick In The Wall
~ Arctic Monkeys - Do I Wanna Know?
~ Sky Ferrieira - Red Lips, Sad Dream
To są piosenki których słucham tak dzień w dzień, nie
Tzn są jeszcze inne, ale nie chce mi sie pisać x
Dzieki za przeczytanie:))


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz